Адамов корень

Tamus communis w rosyjskojęzycznej botanice, Dioscorea communis w europejskiej.
Często spotykany w literaturze jako Stepworm, Black Bryony, Lady’s-Seal oraz Black Bindweed.

Nazwa „Адамов корень” ma swoje pochodzenie w starej legendzie

…biblijny Adam w Raju potknął się i zranił nogę. Ewa, która była w pobliżu, nie wiedziała, jak mu pomóc. Wówczas na ścieżce zobaczyła długi korzeń w kształcie kręgosłupa. Przyłożyła rozgniecioną roślinę do rany Adamowi i nim się obejrzała rana się szybko zagoiła. Ewa wkrótce spostrzegła, że z resztek owego korzenia wkrótce z wyrosła długa winorośl…

Roślina ma wiele pospolitych nazw. Na przykład na Ukrainie zioło to nazywane jest „нетрогай-зелье” prawdopodobnie ze względu na toksyczne owoce. Często też u naszych wschodnich sąsiadów spotyka się nazwy „перепут-корень” lub „недоступ-корень” odnoszące się do faktu, że surowiec jest niezwykle trudny do wykopania, gdyż jest posplatają z korzeniami innych roślin.

Dioscorea communis  to gatunek wieloletniej zielnej rośliny rośliny dorastającej nawet do wysokości czterech metrów, z łodygami, które „sznurują” (tak potocznie nazywa się zjawisko oplatania roślin podporowych przez pnącza) zgodnie z ruchem wskazówek zegara o czym niewiele osób wie i na co mało kto zwraca uwagę.

Pochrzyn pospolity (Dioscorea communis)

Liście w kształcie serca o długości do 10 cm i szerokości 8 cm spiralnie wyrastają na łodydze na długich (do 5 cm) ogonkach z łukowatą żyłką.

Pochrzyn diclorea

Roślina jest dwupienna czyli osobno istnieją „chłopcy” (z męskimi kwiatami) i osobno „dziewczynki” (z kwiatami żeńskimi) i tylko na nich znajdziecie zawiązane dojrzewające na czerwono owoce.

Kwiaty są niepozorne, zielonkawo-żółte o średnicy 3÷6 mm, z sześcioma płatkami – męskie zebrane w smukłych 5÷10 cm kłosach, żeńskie natomiast w mniejszych skupiskach. Okres kwitnienia trwa od maja do czerwca, po czym pojawiają się owoce, początkowo jasno-zielone a w trakcie dojrzewania stają się koralowo-czerwone i osiągają średnicę do jednego centymetra.

017 Dioscorea communiskwiaty męskie

DIoscorea communis female flowerkwiaty żeńskie

003.JPG
owoce

To co nas interesuje a co zowie się Адамов корень to dość duża, często wielokrotna bulwa, często podwójna lub trójdzielna, w kolorze ciemnobrązowym jednak o bielutkim miąższu. Waga „dorosłego” korzenia w starych roślinach osiąga nawet 10÷15 kg, jednak tylko bardzo stara roślina może osiągnąć ten rozmiar korzenia. Podobnie jak reszta rośliny, bulwa ze względu na obfitość saponin wykazuje właściwości drażniące i toksyczne.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

bulwy

Pochrzyn Zwyczajny, bo tak powinniśmy nazywać tą roślinę jest gatunkiem rodzimym i rozpowszechnionym w całej południowej i środkowej Europie, w północno-zachodniej Afryce, w zachodniej Azji aż po Iran i Krym, na Wyspach Brytyjskich aż po Wyspy Kanaryjskie.

Dioscorea communis to gatunek jest typowo leśny, występujący od poziomu morza aż do gór, zazwyczaj w gęstych lasach choć można go również znaleźć na zaroślach i żywopłotach.

Jako ciekawostkę dodam, że ugotowaniu młode pędy są powszechnie spożywane w południowej Francji, w Hiszpanii, w Portugalii, we Włoszech i na Chorwacji. Może ktoś z Was odnajdzie tradycyjne receptury jak sporządzać takie dania.

Wszystkie składniki Czarnej Bryonii (Black Bryony) w tym bulwy, są toksyczne ze względu na wysoką zawartość saponin. Dawniej wykorzystywano go właśnie z tego względu wyłącznie zewnętrznie jako okłady i maści na siniaki oraz stany zapalne jednakże stosowanie musiało być ostrożne z racji częstych indywidualnych reakcji kontaktowych powodujących powstawanie bolesnych pęcherzy.

Rosyjscy naukowcy jednak wzięli pochrzyn pod lupę i wyodrębnili w nim prócz saponin, szczawiany wapnia, histaminę. Najciekawsze są właśnie owe bulwy, które mają wielowiekową historię zastosowania – znaleziono w nich: garbniki, karotenoidy, polisacharydy, kwasy szczawiowy i mrówkowy, skrobię, mocznik, kumaryny, kwas brinolowy, alkaloidy, związki azotu, olej tłuszczowy, żywice, fitosterole i ich glikozydy, olejki eteryczne, tetracykliczne saponiny triterpenowe i pochodne briogeniny (głównie Brionina i Brionidyna) także fenantreny:
 7-hydroksy-2,3,4,8-tetrametoksyfenantren,
2,3,4-trimetoksy-7,8-metylenodioksyfenantren,
3-hydroksy-2,4-dimetoksy-7,8-metylenodioksyfenantren,
2-hydroksy-3,5,7-trimetoksyfenantren
i 2-hydroksy-3,5,7-trimetoksy-9,10-dihydrofenantren.

tyle z chemii tego co w ziółku dotychczas odnaleziono

W medycynie ludowej naszych wschodnich sąsiadów Адамов корень ma unikalne i dość silne właściwości lecznicze:

  • oczyszczające krew
  • regenerujące
  • i przeciwzapalne

Jako surowiec leczniczy stosuje się właśnie owe bulwy. Współczesna rosyjska i wcześniej radziecka farmakologia oferowała preparaty na bazie tego surowca:

  • fitopreparat „Акофит” w kaukaskiej oficjalnej medycynie jest stosowany w leczeniu zapalenia nerwów, zapaleniach korzonków, lumbago, ischias, reumatyzmu właśnie ze względu na właściwości przeciwbólowe surowca.
  • balsam „Адамов корень и горчица” jest stosowany zewnętrznie do wcierania i okładów. Główne wskazania do stosowania balsamu to: choroby dróg oddechowych (zapalenie płuc, zapalenie oskrzeli, astma), zakrzepowe zapalenie żył, zapalenie ucha środkowego, hemoroidy, żylaki, wrzody żołądka, choroby nerek i dróg moczowych, choroby układu mięśniowo-szkieletowego (zapalenie nerwów, zapalenie stawów, artroza), dolegliwości dermatologiczne (wyprysk, zapalenie skóry), małe skaleczenia i rany na powierzchni skóry.
  • balsam-żel „Адамов корень” to zasadniczo preparat wieloskładnikowy zawierający także ekstrakty z szałwii, siedmiopałecznika, dzikiej róży, czerwonej papryki i łopianu ma wyraźne działanie wzmacniające i ujędrniające. Ten lek (tak – jest oficjalnie zarejestrowanym lekiem ziołowym) ma unikalny skład, dzięki czemu wpływając na poprawę krążenia krwi (szczególnie w naczyniach włosowatych) umożliwia prawidłowe nasycanie tkanek niezbędnymi pierwiastkami śladowymi, wzmacnia osłabione komórki mięśniowe, pomaga znormalizować metabolizm potasu, aktywuje procesy regeneracji tkanek, funkcje receptorów skórnych i ma bardzo wyraźne lokalne działanie rozgrzewające.

Przeciwwskazania i skutki uboczne niestety też są

Użycie surowca i preparatów niesie za sobą niebezpieczeństwo szczególnie podczas stosowania dużych dawek leków opartych na ziole. Przedawkowanie może powodować objawy infekcji (gorączka, atonia, utrata masy ciała).

Nie zaleca się stosowania pochrzynu u dzieci poniżej 5 lat oraz u pacjentów z indywidualną nietolerancją składników surowca. Przy nadużywaniu wewnętrznym preparatów opartych na surowcu możliwe są zaburzenia przewodu pokarmowego (biegunka, wymioty) i dlatego stosowanie nie może odbywać się po łebkach i „na oko”.

Niektóre źródła podają informacje na temat przygotowania nasion i młodych łodyg wraz z liśćmi, ale większość receptur skupia się na bulwach rośliny. Zbioru dokonuje się od początku jesieni do pierwszych przymrozków. Korzenie, po oczyszczeniu z ziemi są krojone na małe kawałki (6-7 cm), po czym są suszone w cieniu, w dobrze wentylowanym, suchym pomieszczeniu z dala od bezpośredniego działania promieni słonecznych – jeśli przepływ powietrze zostanie utrudniony lub wilgotność w suszarni wzrośnie, korzenie mogą się spleśnieć. Gotowy wysuszony surowiec ma wygląd małych twardych kawałków w kolorze kości słoniowej o gorzkim smaku.

Leczenie surowcem znane jest od czasów starożytnych. Wszystkie części rośliny uznawano wówczas jako lecznicze

  • korzeń był używany wewnętrznie, w postaci odwarów i nalewek
  • liście i młode pędy tylko do użytku zewnętrznego

Zioło cechowało się silnymi właściwościami przeczyszczającymi, skutecznością w leczeniu ropni, reumatyzmu, zapalenia stawów, obrzęków, także i drgawek oraz zawrotów głowy. Do dziś kaukascy zielarze smarują miejsce urazu nalewką, która działa jako środek znieczulający i gojący rany.

Do dziś pochrzyn jest tradycyjnie stosowany zewnętrznie w postaci maści, kompresów i nacierań i wewnętrznie w postaci nalewek i odwarów. Nalewki lub odwary stosowane są wewnętrznie na przeziębienia (zapalenie oskrzeli, zapalenie ucha środkowego, zapalenie opłucnej), problemy z żylakami, opuchlizną, hemoroidami, w chorobie wrzodowej żołądka, w procesach zapalnych pęcherza moczowego i nerek. Jednakże doświadczenie pokoleń kładzie nacisk na zastosowanie tej drogi podawania głównie u pacjentów z zapaleniem i zwyrodnieniem stawów.

Pewnym sekretnym i wciąż nie wyjaśnionym naukowo zastosowaniem wewnętrznym nalewki z Pochrzynu jest stosowanie go u mężczyzn chcących pozbyć się impotencji. Właśnie z tego powodu czasem zioło zwane jest także „Корень переступня”.

Produkty wytwarzane z surowca stosowane zewnętrznie są skuteczne szczególnie w problemach dermatologicznych (brodawki, czyraki, egzema).

Niestety w tym miejscu Was zmartwię – podobnie jak u Pietrasznika to zioło też nie może być stosowane przez laików. Podstawową zasadą każdego zielicha jest by takowe receptury przygotowywały wyłącznie doświadczone i odpowiedzialne ręce.

Nalewka do użytku wewnętrznego

Do przygotowania i przechowywania nalewek należy wybrać nieprzezroczysty szklany pojemnik – surowiec traci swoje korzystne właściwości pod wpływem światła.

  • 100 g korzenia
  • ½ litra wódki 40%

Nalewkę maceruje się przez dwa tygodnie w ciemnym szkle regularnie wstrząsając, po tym trzeba ją odfiltrować.

Dawkuje się 25 kropli nalewki, zaleca się rozcieńczyć niewielką ilością wody, wziąć pół godziny po jedzeniu, nie więcej niż 3 razy dziennie. Terapia trwa 30 dni po czym wymagana jest obowiązkowa dwutygodniowa przerwa po czym można powtórzyć terapię ale wyłącznie ze wskazaniem doświadczonego fitoterapeuty.

Nalewka do użytku zewnętrznego

  • 200 g korzenia
  • ½ litra alkoholu 70%

Przygotowanie jest identyczne jak dla poprzedniej nalewki. Warto otrzymaną nalewkę połączyć z nalewkami z pędów jodłowych, sosnowych lub świerkowych lub z nalewką z nasion gorczycy – wzmacnia się efekt rozgrzewający cenny w niwelowaniu nerwobóli jak i dolegliwości reumatycznych. Połączenie z nalewką lub z intraktem z nasion kasztanowca znajduje zastosowanie w leczeniu żylaków.

Odwar

  • 2 łyżki rozdrobnionego korzenia
  • szklanka wrzątku

Zalej surowiec wrzątkiem i pyrkaj na małym ogniu przez 5 minut. Pozostaw w cieple przez pół godziny, po czym odcedzić. Lekko wystudzonym odwarem nasącza się bawełnianą gazę i okłada bolące miejsca przez kilka godzin. Okłady można wykonywać dwa razy dziennie. Są bezpieczniejsze gdyż nie podrażniają tak silnie skóry.

Literatura
1. Дикорастущие лекарственные растения CCCP – 1987
2. Энциклопедический справочник. Лечение растениями – wydawnictwo „ANS”, 2005

„Ciasto Karpuchowe”

 

Jak Was znam to zacznie się wsuwanie wszystkiego co „zielone” zatem moja kolejną propozycją będzie „Ciasto Karpuchowe”.

Wygrzebałem je w jednym z ostatnich numerów magazynu „Faerie”. Jedna z Zielonozakręconych, młodych wiedźm zza Wielkiej Wody występująca w necie pod ksywką „Miss Wondersmith” właśnie takową recipe zapodała.

Nettle cake book

Pokrzywowe Ciasto-Mech (NETTLE MOSS CAKE)

zatem co potrzebujecie:

  •  kostkę niesolonego masła (bez dodatków olejowych) o temperaturze pokojowej
  • półtorej szklanki sypkiego cukru
  • sześć jajek
  • dwie łyżki esencji waniliowej
  • sok z połowy cytryny
  • startą skórkę z dwóch limonek (ostatecznie mogą być też cytryny ale już aromata nie ten)
  • sporo młodych pokrzyw by uzyskać dwie szklanki pokrzywowego puree – można wykorzystywać odrosty przez cały rok bo wykoszona Karpucha zawsze odrasta
  • cztery szklanki mąki
  • cztery łyżki proszku do pieczenia
  • pół łyżki soli

Nettle tops

No to brać się do roboty:

  1. By zrobić puree z pokrzywy, zbierz sporo młodych, świeżych jej liści (rękawiczki – bo Karpucha solidnie dziabie!)
  2. Zblanszuj we wrzątki kilka minut, odcedź i natychmiast zahartuj z zimnej łaźni lodowej, aby ostygł
  3. Taką masę liściową rozdrobnij na gładką pastę w blenderze – może być konieczne dodanie łyżki wody by ułatwić zblendowanie i uzyskać gładką konsystencję
  4. W międzyczasie nagrzej piekarnik do 160°C (bez termoobiegu dodaj dziesięć stopni w górę) oraz przygotuj dwie tortownice ca 22 cm (9”) wysmarowane i oprószone tartą bułką albo wyłożone papierem do pieczenia
  5. W dużej misie zmiksuj miękkie masło z cukrem, następnie wbijaj po jednym całe jaja (nie wrzucać skorupek bo nie bawimy się w terapię osteoporozy), na koniec dodaj wanilię, sok z cytryny i starką skórkę i dokładnie wymieszaj
  6. W osobnej misie przesiej razem mąkę, proszek do pieczenia i sól
  7. Dodaj puree z pokrzyw i dokładnie wymieszaj. Dodaj do wcześniej wymieszanych składników i połącz dokładnie mieszając
  8. Napełnij obie tortownice jednakowymi porcjami i piec 25-30 minut (do uzyskania suchego patyczka)

Po ostygnięciu przyszedł czas na dekorowanie:

Oryginalny przepis zawiera krem daglezjowo-grejpfrutowy jednak z powodzeniem igliwie Daglezji możemy zastąpić świerkowym (uważam, że jest mocarniejszą dobrocią aniżeli ichniejsza Douglas Fir).

Zatem potrzebujecie dodatkowo:

  • szklankę masła o temperaturze pokojowej (ca 200g)
  • ćwierć łyżki soli
  • łyżkę świeżego zmielonego igliwia świerkowego
  • półtorej łyżeczki soku grejpfrutowego (pomarańczowy też się nada)
  • cztery szklanki cukru pudru (ok w funta)

No to jedziemy z dekoracją:

  1. Połącz masło, sól i igliwie by uzyskać gładką masę
  2. Dodawaj powoli cukier puder mieszając na najwolniejszych obrotach (inaczej opudrujesz kuchnię) do wyrobienia masy o konsystencji ciasta
  3. Dodawaj powoli sok z grejpfruta mieszając dalej aż uzyskasz gładka masę. Jeśli masa będzie zbyt płynna można dodać odrobinę więcej cukru pudru lub jeśli będzie zbyt twarda więcej soku
  4. Z ostygniętych obu ciast odkrój delikatnie wierzchnią warstwę (użyjesz jej później po rozdrobnieniu do dekoracji) by uzyskać płaską powierzchnię
  5. Owiń jedno ciasto delikatnie papierem do pieczenia by nie zapaprać brzegów i wyłóż pierwszą warstwą masy świerkowej, przykryj drugim i wstaw do lodówki na godzinę by wszystko dobrze się połączyło
  6. W międzyczasie odkrojone wierzchy rozdrobnij by uzyskać postać posypki
  7. Rozsmaruj resztę masy wokół ciasta (wierzch i brzegi). Oprósz całe ciasto uzyskaną posypką lekko wciskając ją w masę by uzyskać efekt „mchu”
  8. Można przyozdabiać dowolnie detalami – pychotka 🙂

Nettle cake1

Uwaga:

piecz w zalecanej temperaturze a może i ciut niższej lecz dłużej – zbyt wysoka temperatura i zbyt szybkie pieczenie może zniszczyć wspaniały odcień zieleni tego ciasta!

Nettle cake2

Kiszona Chelidonka

001

Бородавниковый Квас (из Чистотелa)

Zapewne pamiętacie jak mnie nosi kiedy ktoś Bolotova za Jawtoritiet stawia i peany pieje na jego cześć. Nie będę po raz kolejny udowadniał Wam „o wyższości Bożego Narodzenia nad Wielkanocą” czyli punktował niedociągnięcia wiedzy fiofarmakologicznej „Pana Inżyniera Istalacji Laserowych” ukraińskiego Instytutu Przemysłu Celulozowo-Papierniczego lecz posłużę się prawidłowymi recepturami współczesnych zielarzy zza Buga bazujący na ludowych przekazach, które doktor nauk fizycznych (sic) pominął i uprościł co sprawia że zakwas nie wychodzi i się psuje.

Zatem POWTÓRNA korekta, bo też do pierwotnej formy wkradła się nieścisłość co potrzebujecie przygotować:

  • 3 litry serwatki serowarskiej (Сырная сыворотка) – a nie jak wiele receptur w tym miejscu podaje mleko krowie lub kozie czy nie daj Bozia przegotowaną wodę! Najlepsza, zalecana przez ludowych zielarzy jest serwatka powstała przy produkcji koziego sera – na litr mleka dajecie zazwyczaj 3 – 5 kropli podpuszczki, czekacie 1-2 godzin, kroicie skrzep oddzielając go od powstającej serwatki i to taką serwatkę używacie do zakwasu
  • 1 szklanka cukru nierafinowanego
  • 1 szklanka świeżego drobno posiekanego ziela glistnika
  • 1 łyżka kwaśnej śmietany

Postępować z zakwasem należy ostrożnie:

  1. Włóż świeże ziele do wyparzonego lnianego woreczka i opuść go z niewielkim obciążeniem na dno słoja.
  2. Dodaj serwatkę, cukier i łyżkę kwaśnej śmietany.
  3. Zamknij słój gazą i umieść w ciepłym miejscu do fermentacji – w razie konieczności usuń warstwę pleśni z powierzchni jeśli się pojawi.
  4. Kwas będzie gotowy TRZY tygodnie.

Kwestę szerzących się po czeluściach internetu dawek mógłbym pominąć jednak przypominam bo receptury naszych wschodnich sąsiadów zalecają rano i wieczorem po pół filiżanki (полощину кубока).

Fermentacja glistnika z udziałem serwatki serowarskiej (a NIE serwatki powstającej w procesie robienia twarożku ze zsiadłego mleka) pozbawia świeże ziele Chelidonki właściwości toksycznych.

Kwas z glistnika.png

Tak to się ma „u źródeł” z pominięciem Sekty Bolotova i kolorowych Cyleberyckich Blogów

Dekiel

Lakownica spłaszczona znana także jako Huba płaska
(Ganoderma applanatum)
synonimy

Boletus applanatus
Elfvingia applanata
Fomes applanatus
Fomes vegetus
Ganoderme aplani
Ganoderma lipsiense
Polyporus applanatus
Polyporus vegetus

05 Lakownica spłaszczona Ganoderma applanatum.JPG(fot. własna)

To jeden z ciekawszych „dekli” jakie można spotkać w lasach porastający przez cały rok na martwych pniach drzew liściastych , rzadziej na iglakach a sporadycznie na żywych drzewach. To solidna podkowa przyrośnięta całym pół obwodem do substratu – łapie w swojej średnicy nawet do 80 centymetrów choć w grubości rzadko przekracza pińć (z czego hymenofor często zajmuje aż połowę) co rzeczywiście tłumaczy jej nazwę „płaskiego dekla”. Ten kształt sprawił iż w ubiegłych stuleciach huba ta była używana do wytwarzania palet malarskich czego ślad znajdziemy w anglojęzycznych nazwach tej huby – „Artist’s Bracket” oraz „Artist’s Conk”. Dawniej artyści także rysowali bezpośrednio na świeżym hymenoforze przez ucisk, wydrapywanie lub skrobanie ostrym narzędziem, ujawniając ciemnobrązową tkanką pod porami co tworzyło widoczne linie i cieniowanie, stające się trwałe po wysuszeniu grzyba.

Ta huba rośnie wiele lat. Powierzchnię skorupowatą, silnie strefowaną, pofalowaną i z licznymi guzami. W okresie pylenia zarodnikami, zazwyczaj pomiędzy Czerwcem i Październikiem staje się „czekoladową hubą” bo zarodniki przy takim jej kształcie zawiewa mu aż na dekiel. Przez większość roku ma gładką, nieco błyszczącą powierzchnię jednak nie tak „lakierowaną” jak pozostałe z Lakownic. Miąższ młodych osobników jest biały i elastyczny a z wiekiem zmienia się od cynamonowego aż po ciemno brązowy. W smaku miąższ określany jest jako gorzki i lekko piekący – niestety niejadalny.

Co ciekawe – jest to jeden z niewielu grzybów, na których można spotkać galasy – na hymenoforze występują urnowate galasy muchówki Aganthomyia wankowiczi.

Lakownica spłaszczona galasy.jpg (fot Wikipedia)

Huba ta ma swoją wielowiekową historię używania nie tylko jako materiał na palety malarskie ale także jako środek smakowy w kuchni azjatyckiej ze względu na bogaty aromat grzybowy mimo iż sam grzyb jest niejadalny. Wykorzystywano zimne maceraty wodne, gorące odwary lub fermentację w kwasie cytrynowym z dodatkiem cebuli. Gotowanie potraw z plasterkami Lakownicy spłaszczonej jako wzmacniacza smaku określanego jako „umami” – podobne doznanie smakowe uzyskuje się glutaminianem sodu pozyskiwanym w Azji tradycyjnie z morskich wodorostów Laminaria japonica.

Dobra, chyba Was deczko znudziłem ogółami – czas zatem na „szczegóły” jej dobroci, których niestety próżno szukać w polskojęzycznym necie… (będzie gorzej)

Wyciągi z Lakownicy hamują GPDH (glicerol-3-fosfat dehydrogenazę), która powoduje kumulacje tłuszczy i może prowadzić do otyłości. Silnie także hamują adipogenezę czyli przekształcanie się preadipocytów w dojrzałe komórki tłuszczowe. Wniosek – warto pomyśleć jeśli pomimo diety ma się tendencje do zaokrąglania figurki.

Obecna w grzybie Ganoaplanina (meroterpenoid) hamuje aktywność kanałów wapniowych co daje spore nadzieje w leczeniu Autyzmu a również, a może ZWŁASZCZA w padaczce.

Grzybek też ma inne ciekawe właściwości – hamuje wiele cytokin prozapalnych, w tym IL-1B i COX-2, co sprawia, ze właściwościami podobna jest popularnej aspirynie. Hamowanie czynnika transkrypcyjny NF-kappa-B może znaleźć zastosowanie we wspomaganiu terapii onkologicznych bo cytokina ta odpowiedzialna jest za naturalną (niestety) odporność komórek nowotworowych na na leki, zioła i naturalne czynniki cytostatyczne.

Wpływ na układ immunologiczny Lakownicy jest zacny bo zwiększa ona poziom komórek NK (Natural Killers) co ułatwia organizmowi walkę z infekcjami bakterii, wirusów i grzybów. Stymuluje powstawanie makrofagów zwiększając ich ilość nawet o 70%. Lakownica polepsza parametry hemoglobiny, zwiększa poziom erytrocytów, leukocytów czyli innymi słowy znacznie powyższa sprawność walczącego z patogenami układu odpornościowego.

W badaniach laboratoryjnych bardzo gruntownie zbadano działanie ekstraktów z Lakownicy spłaszczonej. Hamują one proliferacje komórek raka żołądka poprzez obniżenie poziomu białka Bcl-2 oraz zwiększenie aktywności białka Bax (tzw „białko śmierci komórkowej” które w przypadku nowotworu powinno być stymulowane), ścieżki c-jun i bialka p53 (tzw „białko przedłużające życie” gdyż hamuje powstawanie komórek nowotworowych jako supresor nowotworowy.zaangażowany w regulację wielu procesów komórkowych, a w szczególności aktywacji mechanizmów naprawy DNA lub indukcji apoptozy w odpowiedzi na uszkodzenia DNA).

Na dodatek zwiększają poziom kaspazy-3 odpowiedzialnej za apoptozę czyli śmierć komórek rakowych. Co ciekawe – zaobserwowano u osób stosujących wyciągi z Lakownicy zmniejszanie się wielkość tkanki mięsaków.

Nalewka z grzyba hamuje peroksydację lipidów, zwiększa produkcje tlenku azotu przez co staje się pomocna w rekonwalescencji po przebytym zawale. Dodatkowo wyciągi z tego grzybka wykazują silne właściwości ochronne względem komórek wątroby.

Występująca w Lakownicy substancja – Erogesterol Peroxide wykazuje ona właściwości hamujące reduktazę aldozy, enzymu mającego wpływ na rozwój powikłań cukrzycy takich jak uszkodzenie siatkówki oraz nerek. W obecności nadmiaru glukozy enzym ten przekształca ją w sorbitol, który gromadząc się w komórkach siatkówki oka lub nerek powoduje ich obrzęk, zmianę budowy i upośledzenie funkcji. Prowadzi to do uszkodzenia narządu oraz powikłań takich jak zaburzenia widzenia czy nawet ślepota jak i także do niewydolności nerek czyli tzw nefropatii cukrzycowej.

Huba ta posiada także właściwości hamowania kinazy JAK3, która jest nadaktywna w przypadku reumatoidalnego zapalenia stawów i jej zahamowanie może być bardzo przydatne w leczeniu tych schorzeń.

Lakownica spłaszczona posiada właściwości hamujące zwłóknienia narządów poprzez hamowanie aktywności cytokiny TGF-Beta1 w komórkach nerkowych – to kolejny kierunek wymagający dalszych badań bo dają one szansę na zahamowanie tych procesów w nerkach wielu chorych.

Lakownica wykazuje także działanie przeciwdrożdżakowe względem Candida albicans i przeciwbakteryjne wobec Escherichia coli i Staphylococcus aureus.

Polisacharydy występujące w grzybie wzmacniają błonę śluzowej żołądka poprzez zwiększenie wydzielania śluzu żołądkowego oraz zmniejszenie wytwarzania prostaglandyny PGE2 co może być bardzo przydatne w leczeniu wrzodów żołądka.

Ot, było EKSTREMALNE nudno…

Zapewne chcielibyście wiedzieć jak to spożytkować.

By uzyskać z Lakownicy spłaszczonej wciągi o jak najszerszym spektrum trzeba wykonywać wyciągi wodno-alkohowe. Receptury nalewek z tego surowca wymagają wstępnego gotowania przez ok godzinę lekko rozdrobnionego surowca (NIE mielonego) a następnie zalania 40% alkoholem w proporcji 1:1 i niestety bardzo długiej bo OŚMIO tygodniowej maceracji w temperaturze pokojowej. Taką nalewkę stosuje się raz dziennie w ilości 5 ml przez jeden miesiąc.

Magic Potion

W opracowaniu wykorzystałem materiały publikowane szeroko o tym grzybku w języku angielskim:

ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24453065
ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25140758
ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27934392
ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21787717
ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21465494
ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16235729
ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18398900
ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27910760
ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17600864
ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22890894
ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15930755
ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16114079
ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27996259
ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16610213
ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16201695
ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25706347

DEKALOG

Alchemist

Czyli Dziesięć rad, aby nie paść ofiarą szarlataństwa i oszustów

Publikowałem wielokrotnie te kardynalne dziesięć zasad znalezionych w czeluściach internetu  a spisane przez nie znanego mi autora.

Zatem ku pamięci i utrwaleniu pozostawię je tu na blogu byście daremnie nie szukali gdzie ją znaleźć

  1. Nigdy nie uwierz paranoicznym oskarżeniom. Mogą one przybierać różne formy „Spisku Światowego”, „BigFarmy” czy „Największego Oszustwa Dziejów”. Przedstawiciele „medycyny” alternatywnej często mówią, że lekarze, farmaceuci i rząd spiskują przeciwko używanym przez nich metodom, że ukrywają farmaceutyki z powodu lęku przed utratą zysku czy jakoby „pacjent wyleczony to klient stracony”. Jeśli słyszysz od swojego uzdrowiciela takie zdania, trafiłeś na oszusta.
  2. Pamiętaj, że szarlatan zawsze będzie przedstawiał „logiczne” wyjaśnienie wszelkich Twoich problemów zdrowotnych czy chorób w bardzo przystępny i zrozumiały dla laika sposób. Możliwe że będzie powoływał się na własną interpretację fizjologii czy anatomii człowieka. Nie oszczędzi sobie licznych medycznych pojęć często obcojęzycznych, które mają uwiarygodnić jego sąd. Szarlatan doskonale zna pojęcie „interleukina”, „lektynowa droga aktywacji dopełniacza” czy „dehydrogenaza pirogronianowa”, przez co pacjentowi może się wydawać, że ma kontakt z kimś mądrym, oczytanym, z dużą wiedzą medyczną. To błąd!
  3. Z dużym dystansem przyjmuj wszelkie świadectwa uleczonych. Większość cudownie uleczonych z przewlekłych chorób leczyła się konwencjonalnie u lekarzy, jedynie wspomagała leczenie innymi metodami. Wiele chorób ma charakter samoograniczający się, na ich wyleczenie nie miały wpływu inne czynniki, poza po prostu czasem. A większość świadectw jest po prostu fałszywa.
  4. Zapomnij o tajnych kuracjach czy ukrytych terapiach. Świat nauki nie ma problemu z dzieleniem się swoimi odkryciami, robi to bardzo chętnie. To szarlatani ukrywają metodykę swojego leczenia tak, aby nigdy nie mogło zostać zweryfikowane. Prawdopodobnie usłyszysz że „nauka nie chce uznać skutecznego leczenia bo jest za tanie” albo „nauka ukrywa osiągnięcia bo jej się to opłaca” Masz wtedy pewność, że trafiłeś właśnie na oszusta.
  5. Nie istnieje panaceum – lekarstwo na wszelkie choroby. Jeśli jakiś produkt, suplement jest zalecany na każdą przypadłość, nie ma żadnej wartości. Nie ma dwóch jednakowych chorób, dlatego też nie ma identycznego ich leczenia
  6. Zachowaj szczególną ostrożność, jeśli ktokolwiek zaleca Ci odstawienie leczenia zaleconego przez lekarza. Pamiętaj, za takie rady, on nie bierze ŻADNEJ odpowiedzialności. Za pogorszenie swojego stanu zdrowia, odpowiedzialność poniesiesz sam. Poza wyjątkowymi sytuacjami, prawo nie ściga znachorów, są zupełnie bezkarni: „bo oni tylko radzą a radzić wolno każdemu, nawet głupio”
  7. Uważaj na zioła. Wiele ziół zawiera setki związków chemicznych, które nie zostały sklasyfikowane i wystandaryzowane. Mimo, że niektóre z nich okazują się czasami skuteczne, inne mogą być szkodliwe. Mogą też mieć wpływ na przebieg leczenia konwencjonalnego, wzmacniać efekty uboczne stosowanych leków, bądź też nasilać ich toksyczność.
  8. Zawsze próbuj weryfikować wartość badań, na które powołuje się znachor. Niejednokrotnie są to badania prowadzone na zaledwie kilku pacjentach, a więc bez żadnej statystycznej istotności. Wiele badań miało zupełnie inne wnioski, niż wyciągnął z nich znachor. No i przede wszystkim – wiele z nich po prostu nigdy nie istniało.
  9. Zwracaj uwagę na próby manipulowania Twoimi emocjami. Szarlatani będą wmawiać, że traktują Cię indywidualnie, jednostkowo. Jako, że zwykle mają dużo więcej czasu niż Lekarz w gabinecie, mogą przekonywać Cię, że oni jedyni traktują Cię podmiotowo, gdy zły system ochrony zdrowia robi to wyjątkowo bezdusznie i przedmiotowo.
  10. Zrób wszystko, aby Twoje cierpienie nie wpłynęło na utratę zdrowego rozsądku !

ghost

Stary Zgred o Czarcim Oku

Błyskoporek chaga

Szperając w necie naszych wschodnich sąsiadów dowiedziałem się wielu ciekawych informacji na temat Błyskoporka podkorowego a w szczególności na temat jego rozwoju.

Ciekawy grzyb porastający brzozy Eurazji i Ameryki północnej. Inonotus obliquus – błyskoporek podkorowy, włóknouszek ukośny , „‚чага”, kabanoanatake. Posiada niezwykłe właściwości, dzięki zawartości Inotodiolu działającego anty nowotworowo (szczególnie w zmianach w obrębie płuc) i przeciwwirusowo. Jako jeden z nielicznych niszczy wirusa HIV. Co ciekawe, jedynie egzemplarze pasożytujące na brzozach wykazują te właściwości – te rosnące na olchach, jarząbach, bukach olchach i klonach nie są lecznicze. W tradycji rosyjskiej codzienne picie wywaru z „чага” przeciwdziała chorobom wieńcowy, powstawaniu guzów oraz pomaga w leczeniu cukrzycy. Z grzyba wyizolowano wiele czynnych substancji m.in betulinę, melaninę oraz sterol Trametenol które wykazują silne działanie przeciwzapalne. W przypadku długotrwałego stosowania u niektórzy pacjentów moze wystąpić zwiększona pobudliwość autonomicznego układu nerwowego , które stopniowo zanika po zmniejszeniu dawki lub całkowitej eliminacji leku. Wchodzi w skład popularnego leku Befungin. W roku 1973 przeprowadzono w Związku Radzieckim badania na grupie pięćdziesięciu osób pod względem przydatności w leczeniu łuszczycy wszelakiego rodzaju i co ciekawe u WSZYSTKICH badanych nastąpiło całkowite wyleczenie objawów tej choroby. Medycyna tego kraju ma spore doświadczenie w leczeniu tym grzybem, np z powodzeniem zwalcza infekcje Helicobacter Pylori oraz Mycobacterium tuberculosis. Warto zacząć szperać – może rozszerzymy swoją wiedzę.

Rośnie on w ukryciu wiele lat a czasem dziesięcioleci. W końcowym okresie dojrzewania grzyba i obumierania zaatakowanego drzewa pod korą, pojawiają się owocniki (nazywane Teleomorfami) tworząc twór nazywany Resupinatem – kora w tym miejscu najczęściej pęka wzdłuż pnia gdyż owocniki te osiągają czasem spore rozmiary: do 3−4 m długości i do 50 cm szerokości. Są to twory jednoroczne i pojawiają się zazwyczaj późną wiosną lub latem. Brzeg owocnika podważa korę i oddziela ją od drewna, umożliwiając rozrastanie i późniejszy rozsiew zarodników. Jego rurki są jednowarstwowe, niezbyt długie (2−20 mm), zawsze ustawione ukośnie (stąd stara nazwa Włóknouszek ukośny). Owocniki te są bardzo chętnie i szybko zjadane przez wiele owadów leśnych dlatego niezmiernie trudno jest je znaleźć w lesie.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Bardzo wielu nieobeznanych z biologią tego grzyba poddaje pod wątpliwość, że znajdowane sklerocja (główna część zewnętrzna grzyba) są rzeczywiście Czagą nazywając je Czeczotą a za dowód przedstawiając kształt i wygląd Resupinatów.

Błyskoporek podkorowy – grzyb ten znany jest pod różnymi nazwami: Błyskoporek ukośny, Czaga, Czarcie oko, Czarna huba brzozowa, Czer, Czerniak brzozy, Czernidło, Czyr brzozy, Czyreń, Guz brzozowy, Huba brzozowa, Huba skośnorurkowa, Huba ukośna oraz Włóknouszek ukośny. Na świecie nazywany jest Chaga mushroom, Clinker fungus, Birch canker polypore, Sclerotia (eng), Чага (ros), Kabanoanatake (kor).

Grzyb ten rośnie głównie na brzozie. Obserwowany jest również na olszy, buku, klonie, jarzębie, grabie, topoli, jesionie, chmielograbie, wierzbie, platanie, kasztanowcu czy orzechu.

Można znaleźć jego egzemplarze również na modrzewiu, sośnie syberyjskiej i świerku w północno-wschodniej części Rosji, w górskich regionach Karoliny Północnej i na Dalekim Wschodzie w Korei.

Dawniej uważano, że występuje także na wiązie, jednak okazało się, że to inny przedstawiciel rodzaju błyskoporek – Inonotus ulmicola.

Z kolei informacje o występowaniu na dębie i innych gatunkach liściastych mogą odnosić się do jeszcze innego przedstawiciela tego rodzaju – Błyskoporka dziuplowego (Inonotus nidus−pici), który wytwarza dość podobne, ale mniejsze (kilka cm średnicy), jednoroczne sklerocja wyłącznie w dziuplach i w pobliżu ich otworów na żywych drzewach.

Grzyby, nie rosnące na brzozach wykazują odmienne właściwości: napotne i wspomagające w leczeniu gruźlicy; mają działanie przeczyszczające, hemostatyczne, uspokajające i hipnotyczne… Są również dobrym i skutecznym środkiem w leczeniu nerwobóli, chorób zakaźnych, choroby Gravesa-Basedowa, w leczeniu chorób nerek, w chorobach wątroby, trzustki, pęcherzyka żółciowego.

Nie można wycinać go z powalonych i martwych drzew, gdyż zawartość  składników aktywnych jest w nich znikoma. Przechowywać suszone grzyby najlepiej, w szczelnie zamkniętym pojemniku, z dodatkiem torfu, ponieważ wysycha, staje się trudny do obróbki.

Rosnący bardzo wolno, czasem przez wiele lat od małych sporów do ogromnych rozmiarów grzyba nasyca się składnikami (oskoły) soku brzozowego. Ma kształt kopyta i waży czasem do kilkunastu kilogramów. Ma czarną, z fioletowym połyskiem chropowatą powierzchnię pokrytą kopczykami i mocno popękaną skórkę. Obecna w nich melanina stanowi również cenną substancję czynną. W celach terapeutycznych powinno się stosować owocniki młode. Wewnątrz grzyb ma ciemnobrązowy kolor a blisko rdzenia pnia czerwonawo-brązowy. Grzyb rośnie od 10 do 20 lat, z czasem po całkowitym przeniknięciu pnia drzewa po przeciwnej stronie pojawia dodatkowy owocnik a drzewo w końcu obumiera, przełamuje się i upada. Co ciekawe – drzewa porażone Błyskoporkiem zwykle nie są zasiedlane przez inne gatunki grzybów rozkładających pnie brzóz, w szczególności przez pospolite gatunki, tj. Białoporka brzozowego, Hubiaka pospolitego czy przez Wrośniaki.

Grzyb jest bardzo cennym materiałem zielarski. Wywary i napary poprawiają stan chorych z guzami w dowolnej lokalizacji, nasycając organizm składnikami zwiększającymi odporność. Co ciekawe, jedynie egzemplarze pasożytujące na brzozach wykazują właściwości przeciwnowotworowe. W początkowym stadium zmian nowotworowych grzyb ten znacznie hamuje wzrost komórek rakowych. Zawartość specyficznych żywic znacznie pomaga w eliminowaniu bólu. Czaga porastająca brzozy posiada te właściwości, dzięki zawartości Inotodiolu działającego przeciwnowotworowo i przeciwwirusowo. Jako jedna z nielicznych niszczy wirusa HIV. Zawarte w tym grzybie sterole wpływają na zmniejszenie ilości cholesterolu we krwi.

Naukowcy rosyjscy od wielu lat obserwują znacznie mniejszy odsetek występowania nowotworów na tych obszarach, gdzie zwyczajowo pije się wywar z grzybów lub dodaje się zmielonego miąszu do zwykłego czaju. W tradycji rosyjskiej codzienne picie wywaru z „чага” przeciwdziała chorobom wieńcowy, powstawaniu guzów oraz pomaga w leczeniu cukrzycy. Z grzyba wyizolowano wiele czynnych substancji m.in betulinę, melaninę oraz sterol Trametenol które wykazują silne działanie przeciwzapalne. W przypadku długotrwałego stosowania u niektórzy pacjentów może wystąpić zwiększona pobudliwość autonomicznego układu nerwowego, które stopniowo zanika po zmniejszeniu dawki lub całkowitej eliminacji leku. Wchodzi w skład popularnego leku Befungin. Inhalacje z wywarów grzyba (5÷7 minut dziennie) są skuteczne w leczeniu nowotworów krtani – poprawiają oddychanie, przełykanie, eliminują chrypkę i zmniejszają stan zapalny zmiany. W roku 1973 przeprowadzono w Związku Radzieckim badania na grupie pięćdziesięciu osób pod względem przydatności w leczeniu łuszczycy wszelakiego rodzaju i co ciekawe u WSZYSTKICH badanych nastąpiło całkowite wyleczenie objawów tej choroby. Medycyna tego kraju ma spore doświadczenie w leczeniu tym grzybem i z powodzeniem stosuje go do zwalczania infekcji Helicobacter Pylori oraz Mycobacterium tuberculosis.

Czaga ma pewne swoje sekretne składniki, o których niewiele wiedziano bo nie pochodzą one od żywiciela jak betulina i kwas betulinowy wykorzystywane jako stymulatory układu odpornościowego lecz są wytwarzane przez sam grzyb i obecne są w jego sklerocjach – to lanostanoidy takie jak trójterpen Inotodiol. Polscy badacze z Uniwersytetu Rzeszowskiego (Mazurkiewicz, Rydel, Pogocki i inni) potwierdzają obecność tej substancji w surowcu jednakże wyłącznie w wyciągach wodno-alkoholowych. Najnowsze doniesienia potwierdzają stare syberyjskie przekazy o skuteczności Czagi w aktywnym zwalczaniu raka nie tylko poprzez hamowanie namnażania się komórek rakowych lecz także ich cytotoksyczność. Dotyczy to głównie nowotworów płuc, in vitro wykazano taką samą aktywność wobec czerniaka, raka wątroby i mięsaków. Na razie wypada mi dopracować szczegóły bo już na teraz widzę iż wszystkie receptury nalewek z tego surowca wymagają wstępnego gotowania przez ok godzinę lekko rozdrobnionego surowca (NIE mielić) a później zalania do 40% alkoholem w proporcji 1:1 i bardzo długiej bo OŚMIO tygodniowej maceracji w temperaturze pokojowej. Taką nalewkę podaje się osobie chorej raz dziennie w ilości 5 ml przez jeden miesiąc.

W leczeniu tym grzybem stosowane są dwa zasadnicze cykle leczenia:

  • krótkie, powtarzane kilka razy w roku i mające długie przerwy miesiąca do dwóch. Mają one zastosowanie w zapobieganiu przerzutom i wzmocnieniu organizmu.
  • długie (3-4 miesiące) z krótką przerwą (około tygodnia). W tych terapiach szybko pojawia się efekt leczniczy.

Należy trzymać się diety: głównymi składnikami powinny być pokarmy roślinne i produkty mleczne. Zioła, pikantne żywności konserwowanej, kiełbasy, wędliny, powinny zostać wyłączone z diety, a także ograniczyć ilość tłuszczu i mięsa. Można bez obaw jeść pieczywo pełne (otrębowe), jajka i niegazowaną wodę mineralną.

W terapii istnieją pewne ograniczenia, których należy ściśle przestrzegać:

  • nie wolno podawać dożylnie glukozy
  • nie wolno stosować antybiotykoterapii

Istnieją również przeciwwskazania do stosowania Czagi:

  • zapalenie okrężnicy
  • czerwonka
  • ciąża i karmienia piersią

Długotrwałe przyjmowanie może powodować niestrawność lub zwiększenie pobudliwości autonomicznego układu nerwowego – w takich przypadkach należy przerwać leczenie.

Przed mieleniem suchego surowca konieczne jest jego wcześniejsze namoczenie (ok. 4 godzin) gdyż grzyb ma bardzo zbitą konsystencję.

Zainteresowanym polecam zapoznać się z publikacją Andrzeja Szczepkowskiego „Błyskoporek czyli Czaga”.

Co bardziej zainteresowani mogą zajrzeć na stronę anglojęzyczną:

http://www.medicalmushrooms.net/piptoporus-betulinus/

lub rosyjskojęzyczną:

http://www.ayzdorov.ru/tvtravnik_chaga.php

Hyćka i jej krewniacy

Hyćka

Poznajcie kochani Moją ulubienicę i jej wszystkich krewnych z całego świata.

wpis archiwalny z 2 Listopada 2015

Rodzina Sambucus podzielona jest na grupy:

  • Czarnojagodowych
    występujących w cieplejszych częściach Europy i Ameryki Północnej w kilku regionalnych odmianach. To duże krzewy, osiągają 3÷8 m wysokości, od czasu do czasu małe drzewa do 15 m wysokości i średnicy pnia nawet do 30÷60 cm. Kwiaty zebrane są w płaskie baldachimy; owoce zazwyczaj są czarne lub z sinym kolorem niebieskim. Należą tu:
  1. Sambucus australis – Bez południowy Maquiberry występujący w Ameryce południowej na terenie Boliwii, Brazylii i Peru pomimo iż natywnie pochodzi z Australii gdzie niestety wyginął.
    Bez południowy Maquiberry (Sambucus australis)Bez południowy Maquiberry owoce
  2. Sambucus canadensis – Bez kanadyjski występujący w wschodniej części Ameryki północnej – jego owoce są niebiesko-czarne
    Bez kanadyjski (Sambucus canadensis)Bez kanadyjski owoce
  3. Sambucus cerulea – Bez woskowy (syn. Sambucus coerula, Sambucus glauca), inaczej Bez niebieski. Występuje w zachodniej części Ameryki północnej. Owoce o kolorze ciemno-granatowym z połyskującym nalotem dającym im piękną, błękitną barwę
    Bez woskowaty (Sambucus cerulea)Bez woskowaty owoce
  4. Sambucus javanica – Bez jawajski zwany też chińskim, występuje w południowo-wschodniej Azji (Bhutan, Birmia, Kambodża, południowe Chiny, Indie, Indonezja, Japonia, Laos, Malezja, Filipiny, Tajlandia i Wietnam)
    Bez jawajski (Sambucus javanica) kwiatyBez jawajski owoce
  5. Sambucus lanceolata – Bez lancetowaty, występujący endemicznie na wyspie Madera
    Bez lancetowaty (Sambucus lanceolata)Bez lancetowaty owoce
  6. Sambucus nigra – Bez czarny znany dobrze, pospolity na obszarze Europy i zachodniej Azji
    Bez czarny (Sambucus nigra)Bez czarny owocew obrębie Bzu czarnego wyhodowano kilka barwnych kultywarów, są one zgrupowane jako tzw forma porphyrophylla
    Bez c. f.porphyrophylla Black Beauty.jpgBlack Beauty
    Bez c. f.porphyrophylla Black Lace
    Black Lace

    Bez c. f.porphyrophylla Black TowerBlack Tower
    Bez c. f.porphyrophylla EvaEva
    Sambucus 'Black Beauty'Gerda

  7. Sambucus mexicana – Bez meksykański, endemiczny dla pustyni Sonora, jego liście jako jedyne mają błękitny połysk
    Bez meksykański (Sambucus mexicana)Bez meksykański owoce
  8. Sambucus palmensis – Bez kanaryjski porastający wyłącznie te wyspy
    Bez kanaryjski (Sambucus palmensis)Bez kanaryjski owoce
  9. Sambucus peruviana – Bez peruwiański Sauco występujący w północno-zachodniej części Ameryki południowej.
    Bez peruwiański Sauco (Sambucus peruviana) Pomimo swoich zielonych owoców włączony został do grupy czarnojagodowych ze względu na pozostałe cechy morfologiczne.
    Bez peruwiański Sauco owoce
  10. Sambucus simpsonii – Bez florydzki Simpsona, porastający tereny południowo-wschodnie Stanów Zjednoczonych; owoce ma niebiesko-czarne.
    Bez florydzki Simpsona (Sambucus simpsonii)Bez florydzki Simpsona owoce
  11. Sambucus velutina – Bez welwetowy spotykany w południowo-zachodniej części Ameryki północnej; jego nazwa pochodzi o delikatnych w dotyku, omszonych liści; owoce ma niebiesko-czarne.
    Bez welwetowy (Sambucus velutina)Bez welwetowy owoce

Sambucus melanocarpa  stanowi nie lada problem dla botaników – część z nich uważa go jako podgatunek Sambucus racemosa, a część jako gatunek pośredni pomiędzy grupami czarno i czerwono jagodowymi. Ten bez posiada kwiatostany w formie okrągłej wiechy i wytwarza czarne owoce. Nazywany jest też Rocky Mountain Elder ze względu na obszar występowania – Góry Skaliste i Sierra Nevada.
Bez Gór Skalistych (Sambucus melanocarpa)Bez Gór Skalistych owoc

  • Czerwonojagodowych oparty zasadniczo na gatunku Sambucus racemosa spotykanym w chłodnej części Hemisfery Północnej z licznymi odmianami regionalnymi. To zazwyczaj niskie krzewy sporadycznie osiągające 3÷4 m wysokości. Kwiaty zebrane są w kuliste wiechy, owoce oznaczają się kolorem czerwonym lub jasno czerwonym. Należą tu:
  1. Sambucus callicarpa – Pacyficzny bez koralowy (Pacific Coast Red Elder) występujący na zachodnim wybrzeżu Pacyfiku wzdłuż Ameryki północnej
    Bez pacyficzny (Sambucus callicarpa)Bez pacyficzny owoce
  2. Sambucus chinensis – Chiński bez koralowy (Chinese Red Elder) występujący na terenach górskich Azji wschodniej i wytwarzający przepiękne pomarańczowe jagódki
    Bez chiński (Sambucus chinensis)Bez chiński owoce
  3. Sambucus kamtschatica – Kamczacki bez koralowy (czasem ujmowany jako podgatunek Sambucus racemosa) endemiczny dla obszaru Kamczatki i cechuje się ciemnoczerwonymi owocami
    Bez kamczacki (Sambucus kamtschatica)Bez kamczacki owoce
  4. Sambucus latipinna – Koreański bez koralowy (Korean Red Elder) spotykany na Półwyspie Koreańskim oraz na obszarze południowo-wschodniej Syberii
    Bez koreański (Sambucus latipinna)Bez koreański owoce
  5. Sambucus microbotrys – Górski bez koralowy (Mountain Red Elder) występujący na terenach górzystych południowo-zachodniej części Ameryki północnej
    Bez górski (Sambucus microbotrys)Bez górski owoce
  6. Sambucus pubens – Amerykański bez koralowy (American Red Elder) występujący powszechnie w północnych obszarach Ameryki północnej
    Bez amerykański (Sambucus pubens)Bez amerykański owoce
  7. Sambucus racemosa – Europejski bez koralowy spotykany w północnych rejonach Europy, północno-zachodniej części Azji i w centralnej części Ameryki północnej. Potocznie ten bez nazywany jest Kalinką (nie mylcie z Kaliną koralową)
    Bez koralowy (Sambucus racemosa)Bez koralowy owoce
  8. Sambucus sibirica – Syberyjski bez koralowy (Sibirian Red Elder) endemiczny dla Syberii
    Bez syberyjski (Sambucus sibirica)Bez syberyjski owoce
  9. Sambucus sieboldiana – Japoński bez koralowy (Japanese Red Elder) spotykany na Wyspach Japońskich i Półwyspie Koreańskim
    Bez japoński (Sambucus sieboldiana)Bez japoński owoce
  10. Sambucus tigranii – Bez armeński zwany też Kaukaskim bzem koralowym (Caucasus Red Elder) spotykany w południowo-zachodniej części Azji na terenach górzystych
    Bez armeński (Sambucus tigranii)Bez armeński owoce
  11. Sambucus williamsii – Bez koralowy Williamsa (North China Red Elder) spotykany w północno-wschodniej części Azji
    Bez Williamsa (Sambucus williamsii)Bez Williamsa owoce
  • Australijskich
    to w zasadzie dwa gatunki porastające teren Australazji. Tworzą stosunkowo gęste, niewysokie krzewy sporadycznie osiągające wysokość 3 metrów. Kwiatostany mają formę wiechy. Owoce wybarwione są na kolor biało-kremowy lub żółty. Należą tu
  1. Sambucus australasica– Bez żółty spotykany na Nowej Gwinei i we wschodniej Australii o nieziemskich żółtych owocach
    Bez żółty (Sambucus australasica)Bez żółty owoce
  2. Sambucus gaudichaudiana– Bez biały zwany spotykany w cienistych zaroślach południowo-wschodniej Australii wytwarzający kremowobiałe owoce
    Bez biały (Sambucus gaudichaudiana) kwiatyBez biały owoce

 

  • Karłowatych

    Są one, w przeciwieństwie do innych gatunków roślinami zielnymi, tworząc co roku nowe odrosty z systemów korzeniowych. Osiągają zazwyczaj wysokość 1,5÷2 m. Każda z łodyg zakończona jest dużym płaskim baldachem białych kwiatów, które dojrzewając wytwarzają gęste grona błyszczących jagód. Należą tu:
  1. Sambucus adnata – Azjatycki bez karłowaty (Asian Dwarf Elder) rosnący na obszarze Himalajów i Tybetu. Wytwarza czerwone owoce
    Bez azjatycki karłowaty (Sambucus adnata)Bez azjatycki karłowaty
  2. Sambucus ebulus – czyli nasz rodzimy Bez Hebd spotykany na obszarze Europy środkowej i południowej, na terenach północno-wschodnich Afryki i południowo-zachodnich Azji. Wytwarza czarne owoce
    039004

Wszystkie, niezależnie od szerokości geograficznej są wykorzystywane leczniczo i mają bardzo zbliżone właściwości a co za tym idzie zastosowanie w lecznictwie ludowym.

Bez hebd (Sambucus ebulus)

Moth Herb czyli Ledum

Bagno

Nadszedł czas by zająć się ty zapomnianym ziołem…

Pamiętajcie – w Polsce to rośliny objęte ochroną częściową czyli nie wolno pozyskiwać surowca z jego naturalnych siedlisk

 

Rośliny te porastają całą Północną Hemisferę – Ledum palustre (syn. Ledum Silvestre, Rhododendron tomentosum, Rosmarinus sylvestris) w Eurazji oraz Ledum latifolium (syn. Ledum groenlandicum, Rhododendron groenlandicum) w Ameryce Północnej.

W piśmiennictwie anglojęzycznym Ledum palustre można znaleźć pod wieloma nazwami:

  • Marsh cistus
  • Moth herb
  • Narrow-leaved Labrador tea
  • Swamp tea
  • Wild rosemary

Natomiast Ledum latifolium spotkać można jako:

  • James tea
  • Labrador tea
  • Wild rosemary
  • Continental tea

Te rośliny porastające torfowiska i wilgotne lasy. Czasem spotyka się je także w górach. Surowcem są liście o przyjemnym aromacie, który łatwo przechodzi do naparów. Herbata z liści bagna zastępowała zwyczajną w okresie Wojny o niepodległość Stanów zjednoczonych. Napary z liści bagna również były stosowane w leczeniu krztuśca, czerwonki a także w leczeniu trądu. Zastosowanie jako środek do odstraszania moli wciąż jest w wielu krajach praktykowane.

Bagno Rhododendron groenlandicum

Zajmę się dziś naszym rodzimym przedstawicielem tego rodzaju czyli Bagnem zwyczajnym.

To krzewinka dorastająca czasem do wysokości nawet półtorej metra. Posiada specyficzny i ostry zapach często określany jako rozmarynowo-muszkatołowy. Młode pędy pokryte są rdzawym kutnerem. Liście zimotrwałe, skórzaste kutnerowato owłosione po stronie spodniej i połyskujące z wierzchu, kształtem „równowąsko lancetowate” z wyraźnie podwiniętymi krawędziami. Kwiaty są skupione w kulistych, szczytowe kwiatostanach o barwie białej, różowobiałej lub czasem lekko żółtawej. Roślina kwitnie od Maja do końca Lipca. Spotkać ją możecie w północnej części niżu Polski a także w Sudetach i  w Karpatach (Bieszczady i w lasy Beskidu Niskiego oraz Podkarpacia). Preferuje siedliska podmokłe, torfowe, mułowe i bagienne – zazwyczaj usadawia się na mokradłach, przy wodach lub w wilgotnych lasach.

Teraz lecimy w część praktyczną, na początki co zbieramy.

Surowcem jest liść bagna Folium Ledi palustris – zbiera się liście przed lub w trakcie kwitnienia i suszy szybko w temperaturze nie przekraczającej 40°C. Liście zawierają olejki eteryczne (m.in. palustrol, mircen i ledol), flawonoidy (głównie kwercytynę), garbniki (kwas ledotaninowy, terakserol i kwas ursolowy), glikozydy (arbutynę, dafninę i erykolinę) oraz substancje żywiczne takie jak mezereina.

Zapewne chcielibyście wiedzieć jak to wpływa na organizm. Stosuje się preparaty z bagna zasadniczo zewnętrznie do znieczulania miejscowego, rozgrzewająco, poprawiająco krążenie i odkażająco. Jeśli zastosuje się Bagno wewnętrznie wówczas uzyskujemy efekt napotny, rozgrzewający, moczopędny, wykrztuśny, poprawiający trawienie, odkażający i rozkurczowy. Widoczna jest wyraźna komponenta uspokajająca zioła. Właściwości rozkurczowe pojawiają się nie tylko dla przewodu pokarmowego lecz także dla dróg moczowych, co może być pomocne w kamicy nerkowej oraz dla dróg oddechowych ułatwiając oddychanie poprzez rozluźnianie mięśni gładkich tchawicy i oskrzeli.

Dobra – to teraz będzie o tym KIEDY po Bagno można sięgnąć:

Stosując zewnętrznie:

  1. zapalenia nerwów, mięśni i stawów czyli np. w bólach korzonków, lumbago czy też powszechnym Hexen-Shutz
  2. zmiany skórne grzybicze, wypryski, owrzodzenia, opryszczki wirusowe, ukąszenia owadów oraz łojotok i związane z nim problemy takie jak trądzik czy stany zapalne
  3. Jako środek łagodzący bóle stóp z jego stawami – jest cennym w łagodzeniu dokuczliwości ostróg
  4. jako środek rozgrzewający do nacierań w przypadku przeziębień, nieżytów dróg oddechowych czy też chorób zakaźnych.

Stosując wewnętrznie:

  1. jako dodatkowe wsparcie w w/w dolegliwościach
  2. choroba reumatyczna i artretyzm
  3. choroby zakaźne np. grypa, świnka czy też angina ropna
  4. w skąpomoczu i infekcjach dróg moczowych
  5. a także w wyczerpaniu nerwowym – świetnie uspokaja

Niestety są też przeciwwskazania:

  • alergie na zioło (uwaga – wszyscy reagują kichaniem i katarem na pyłem Bagna zwyczajnego)
  • biegunka i wymioty
  • krwiomocz
  • ciąża

Jeśli dojdzie do zatrucia lub reakcji uczuleniowej wypijcie szklankę ciepłej wody z kopiastą łyżką soli – poleci wsio górą a dla pewności warto też łyknąć węgla aktywnego.

Zapewne powiedzie kiedy to następuje – otóż przesada z Bagnem powoduje na sam początek pieczenie w gardle i w brzuchu, nudności i wymioty, rozwolnienie, potem oszołomienie, uczucie drętwienia kończyn i krwiomocz. Zewnętrzne niewłaściwe zastosowane powoduje świąd, pieczenie skóry, a później wypryski i pęcherze z płynem surowiczym. W każdym takim przypadku należy udać się po pomoc do szpitala.
Należy też uważać – Bagno a w szczególności napar stosowane w sposób niewłaściwy mają właściwości narkotyczne.

 

Wiecie co, wiecie na co to teraz czas JAK:

  1. Infuzyja czyli herbatka z liści bagna – doskonała jako wyciszająca oraz na kaszel w przeziębieniu.

Potrzeba Wam ok 30 listków na szklanicę. Zagotujcie wodę, zdejmijcie z ognia i odstawcie na ok minutę. Potem zalejcie liście w kubku i odstawcie pod przykryciem na 5–10 minut zgodnie z waszą preferencją mocy herbaty. Usuńcie liście i dodajcie miód lub cytrynę według uznania

Uwaga: NIE GOTOWAĆ! – uwalnia się wówczas toksyczny alkaloid Aandromedotoksyna (z grupa Grayanotoksyn)

  1. Dekokt czyli odwar – jest bardzo silnym środkiem do stosowania zewnętrznego przeciw wszawicy

Garść liści gotujemy w szklance wody przed pięć minut – łapie ciemny kolor. Takim odwarem płukać włosy po umyciu.

  1. Tynktura czyli nalewka – długo poszukiwałem receptury jednak takowa została skrzętnie zablokowana zatem pozostaje wam posiłkować się gotowymi preparatami w handlu. Może za jakiś czas cuś wygrzebię dokładniejszego ale na razie przedstawię recepturę rosyjską TYLKO do użytku zewnętrznego:

Surowiec zalewa się ciepłą (NIE gorącą) 40% wódką w proporcji 1:5 i odstawia do maceracji na dwa dni. Po odfiltrowaniu przechowuje w ciemnym szkle.

HexenschussCo bardziej ciekawsi z Was mogą skorzystać z wpisu dr Henryka różańskiego

http://www.gramzdrowia.pl/arzt-henry-rozanski/herb/bagno-zwyczajne-ledum-palustre-l.html

 

 

Kodeks Etyczny Zielarza i Zielarki

Herbalist

Niestety ze smutkiem obserwuję, że wciąż jest on nieznany wielu osobom parającym się w mniejszym lub w większym stopniu doradzaniem w kwestii leczenia ziołami.

Nadszedł zatem czas by przedstawić Wam ów Kodeks

Primo: Szanować godność drugiego człowieka

Secundo: Przestrzegać przepisów prawa kraju, w którym działa

Tertio: Uczciwie udzielać porad i konsultacji zielarskich

Quarto: Ponosić odpowiedzialność zarówno prawną, zawodową jak i moralną za udzielane porady i konsultacje zielarskie

Quinto: Współuczestniczyć w rozwoju wiedzy z zakresu ziołolecznictwa i fitoterapii

Zielarz ma również obowiązek przestrzegać ZASAD POSTĘPOWANIA:

  1. Działalność zielarza to świadome i zgodne z jego wiedzą oraz najlepszymi intencjami udzielanie profesjonalnych porad i konsultacji z zakresu ziołolecznictwa.
  2. Podczas przygotowywania porady zielarz, stawia zawsze dobro człowieka ponad wszystkie inne dobra i dokłada wszelkich starań by pomóc w problemach, które są podstawą konsultacji chorego.
  3. Działalność zielarza odbywa się wyłącznie na podstawie wcześniejszego rozpoznania lekarskiego i niedopuszczalne, zarówno ze względów prawnych jak i etycznych – jest podejmowanie prób samodzielnej diagnozy ze strony terapeuty.
  4. Działalność zielarza nie może w żadnym wypadku być działaniem na szkodę ludzkiego zdrowia lub życia ani być prowadzona niezgodnie w dostępną wiedzą z zakresu fitoterapii.
  5. Obowiązkiem zielarza jest nieustanny rozwój zawodowy i osobisty, bowiem jego kwalifikacje muszą wynikać z aktualnego poziomu wiedzy z zakresu fitoterapii i ziołolecznictwa.
  6. Obowiązkiem zielarza jest poszanowanie prawa osób zgłaszających się na konsultację w zakresie ich godności osobistej oraz prywatności.
  7. Zielarz nie może ujawniać osobom postronnym żadnych informacji na temat osób zgłaszających się na konsultacje zielarskie bez jego zgody lub wiedzy.
  8. Zielarz nie może w żadnym przypadku nakłaniać osób zgłaszające się na porady na rezygnację z leczenia zaleconego przez lekarza prowadzącego ani sugerować rezygnacji lub odstawienia leków zapisanych przez lekarza.
  9. Zielarz nie może, nawet na wyraźną prośbę osoby zgłaszającej się na poradę, wykraczać poza swoje kompetencje i umiejętności a w przypadku, gdy świadczenie usługi wykracza poza jego możliwościami, ma on obowiązek poinformować o tym osobę zgłaszającą się na konsultację zielarską.
  10. Zielarz stosuje wyłącznie preparaty, uznane i zweryfikowane przez naukę i znajdujące swoje odniesienie w oficjalnie uznawanej fitoterapii.
  11. Zielarz ma pełne prawo odmówić udzielenia konsultacji zielarskiej jeśli uważa, że jest to niezgodne z uznawanymi normami etycznymi, nie ma pokrycia w obecnym stanie wiedzy lub – zgodnie z jego wiedzą i doświadczeniem – może wyrządzić szkodę osobie, która zgłosiła się po poradę.
  12. Zielarz musi szanować swój zawód, by chronić jego status.
  13. Zielarz musi postępować tak, by budzić zaufanie, które przenosi się na ogólny odbiór dziedziny, którą się zajmuje.
  14. Zielarz współpracuje w miarę możliwości z lekarzem prowadzącym osoby zgłaszające się po poradę zielarską oraz zachęca je do konsultowania swoich zaleceń z lekarzem prowadzącym.

 

Moim marzeniem jest by wszyscy fitoterapeuci nie zapominali o powyższym i sumiennie stosowali wymienione reguły w swoim życiu.

Cancer - Herbal Magic Potion

Dziadygi – Starce – Senecio

018

O kilku dni raz po raz ktoś w jakiejś grupie linkuje idiotycznego Njówsa o Złym i Podstępnym Zielu czyhającym na człeka by go ukatrupić…

Starce (Senecio sp) przez wieki były w użyciu i jakoś „nikto nie padał jako muchi” co sugerują podobne Ynternetowe Brukowce.

Owszem, starce ze względu PA’s czyli alkaloidy pirolizydynowe zostały przez Unijnych Urzędasów z rozdzielnika na podstawie badań in vitro oraz na myszach zakazane do użytku wewnętrznego co jest jednak absurdem bo związki te występują w wielu roślinach (ogórecznikowatych w tym żywokost, ogórecznik, farbownik, ostrzeń, miodunka i żmijowiec; bobowatych astrowatych np. starce) i jedynie w nielicznych np Żywokoście szorstkim czy Miodunce ćmie ich poziom jest na tyle wysoki, że nie powinno się tych ziół używać wewnętrznie inaczej jak tylko w stanach „wyższej konieczności” (nagłe przypadki i innego środka zastępczego, trudne sytuacje społeczno-polityczne np wojna etc) i tylko w krótkich seriach nie przekraczających tygodnia z obowiązkową trzymiesięczną karencją.

Wiedza Panóf Redaktorkóf w tematyce roślin woła o pomstę do nieba i pozostaje mi jedynie tęsknić do zamierzchłych czasów kiedy każdy artykuł na podobne tematy musiał mieć recenzenta naukowego…

Wracając natomiast do głównego tematu Starców (nie ma znaczenia czy jest to Senecio jacobea, Senecio vernalis, Senecio vulgaris, Senecio sylvatica czy Senecio plathypylus) – historia stosowania jest długa a i współczesne badania fitofarmakologiczne nie potwierdzają tego, że są to zioła trujące. Owszem ze względu na wymienione alkaloidy pirolizydynowe, które w długotrwałym stosowaniu bez wymienionych powyżej zaleceń bezpieczeństwa mogą wywołać zmiany nowotworowe, zarastanie żył wątrobowych oraz zwłóknienie (marskosć). Wyciągi wodne i alkoholowe ze starca były dawniej stosowane jako lek przeciwrobaczy, środek hamujący nadmierne krwawienia miesięczne oraz uśmierzający bóle. Obecnie wiemy, że takie wyciągi działają moczopędnie, pomagają wydalać złogi moczanowe i żółciowe z ustroju. Intrakt (uwaga – to nie jest zwyczajna nalewką!!!) obniża ciśnienie krwi, daje ulgę w uderzeniach gorąca i kołataniu serca. Zewnętrznie stosujemy go na różnego rodzaju rany, pogryzienia lub ukąszenia. Najważniejszą aktywnością starców jest działanie rozkurczowe znoszące kolki i bolesne zaparcia.

Jako ciekawostkę wypada podać iż radzieccy uczeni już wiele lat temu wyizolowali ze Starcza szerokolistnego kompleks alkaloidów, który posłużył im do produkcji leku rozkurczowego na bazie platyphyliny (co ciekawe związek ten nie wykazuje właściwości uszkadzających ludzką wątrobę). Lek ten wykazuje działanie atropinopodobne, a co ciekawe platyphylina jest dwudziestokrotnie silniejsza niż atropina.

W opisie posłużyłem się opracowaniem zagadnienia przez Kubę Babickiego – warto śledzić tego młodego świetnego etnofarmakologa bo ma tęgi łeb.

https://botanicscience.blogspot.com/2012/07/leki-z-przydroznej-apteki-powszechne-i.html

 

Podobna fala głupoty dotknęła wiele krajów w tym m.i Zjednoczone królestwo i stąd za sprawą DEFRA (Department for Environment Food & Rural Affairs) przygotował specjalną stronę obalającą cały ten stek bzdur sięgający nie tylko ziołolecznictwa ale ogólnie mitów, które narosły niczym w średniowiecznym Ciemnogrodzie. Ci z Was, którzy operuję językiem Szekspira mogą się z tymi materiałami zapoznać

http://www.ragwortfacts.com/index.html

035