Dziadygi – Starce – Senecio

018

O kilku dni raz po raz ktoś w jakiejś grupie linkuje idiotycznego Njówsa o Złym i Podstępnym Zielu czyhającym na człeka by go ukatrupić…

Starce (Senecio sp) przez wieki były w użyciu i jakoś „nikto nie padał jako muchi” co sugerują podobne Ynternetowe Brukowce.

Owszem, starce ze względu PA’s czyli alkaloidy pirolizydynowe zostały przez Unijnych Urzędasów z rozdzielnika na podstawie badań in vitro oraz na myszach zakazane do użytku wewnętrznego co jest jednak absurdem bo związki te występują w wielu roślinach (ogórecznikowatych w tym żywokost, ogórecznik, farbownik, ostrzeń, miodunka i żmijowiec; bobowatych astrowatych np. starce) i jedynie w nielicznych np Żywokoście szorstkim czy Miodunce ćmie ich poziom jest na tyle wysoki, że nie powinno się tych ziół używać wewnętrznie inaczej jak tylko w stanach „wyższej konieczności” (nagłe przypadki i innego środka zastępczego, trudne sytuacje społeczno-polityczne np wojna etc) i tylko w krótkich seriach nie przekraczających tygodnia z obowiązkową trzymiesięczną karencją.

Wiedza Panóf Redaktorkóf w tematyce roślin woła o pomstę do nieba i pozostaje mi jedynie tęsknić do zamierzchłych czasów kiedy każdy artykuł na podobne tematy musiał mieć recenzenta naukowego…

Wracając natomiast do głównego tematu Starców (nie ma znaczenia czy jest to Senecio jacobea, Senecio vernalis, Senecio vulgaris, Senecio sylvatica czy Senecio plathypylus) – historia stosowania jest długa a i współczesne badania fitofarmakologiczne nie potwierdzają tego, że są to zioła trujące. Owszem ze względu na wymienione alkaloidy pirolizydynowe, które w długotrwałym stosowaniu bez wymienionych powyżej zaleceń bezpieczeństwa mogą wywołać zmiany nowotworowe, zarastanie żył wątrobowych oraz zwłóknienie (marskosć). Wyciągi wodne i alkoholowe ze starca były dawniej stosowane jako lek przeciwrobaczy, środek hamujący nadmierne krwawienia miesięczne oraz uśmierzający bóle. Obecnie wiemy, że takie wyciągi działają moczopędnie, pomagają wydalać złogi moczanowe i żółciowe z ustroju. Intrakt (uwaga – to nie jest zwyczajna nalewką!!!) obniża ciśnienie krwi, daje ulgę w uderzeniach gorąca i kołataniu serca. Zewnętrznie stosujemy go na różnego rodzaju rany, pogryzienia lub ukąszenia. Najważniejszą aktywnością starców jest działanie rozkurczowe znoszące kolki i bolesne zaparcia.

Jako ciekawostkę wypada podać iż radzieccy uczeni już wiele lat temu wyizolowali ze Starcza szerokolistnego kompleks alkaloidów, który posłużył im do produkcji leku rozkurczowego na bazie platyphyliny (co ciekawe związek ten nie wykazuje właściwości uszkadzających ludzką wątrobę). Lek ten wykazuje działanie atropinopodobne, a co ciekawe platyphylina jest dwudziestokrotnie silniejsza niż atropina.

W opisie posłużyłem się opracowaniem zagadnienia przez Kubę Babickiego – warto śledzić tego młodego świetnego etnofarmakologa bo ma tęgi łeb.

https://botanicscience.blogspot.com/2012/07/leki-z-przydroznej-apteki-powszechne-i.html

 

Podobna fala głupoty dotknęła wiele krajów w tym m.i Zjednoczone królestwo i stąd za sprawą DEFRA (Department for Environment Food & Rural Affairs) przygotował specjalną stronę obalającą cały ten stek bzdur sięgający nie tylko ziołolecznictwa ale ogólnie mitów, które narosły niczym w średniowiecznym Ciemnogrodzie. Ci z Was, którzy operuję językiem Szekspira mogą się z tymi materiałami zapoznać

http://www.ragwortfacts.com/index.html

035

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s