Fée Verte – Green Fairy

Trafiła mi się Artemisia absinthium (Grand Wormwood) czyli Dorodne Piołunisko. Będzie Absynt jak ta lala jednak pamiętajcie co drzemie w niej – la Fée Verte potrafi wciągnąć…

02.jpg

W prezencie ode mnie i Babki Paulki recipa ze starych zapisków dziadka – jedynego „piśmiennego” w tym małżeństwie choc zapiski prowadził odręcznym gotykiem co było niełatwym do przeczytania dla małego szczyla który dopiero uczył się pisać w języku polskim. Odświeżam ją bo i jest okazja a i wielokrotnie o nią pytacie bo daaawnooo ją w grupach przedstawiłem i zapodziała się w wirze czasu…

Proporcje ziół podaję jak są zapisane. Babka wsypywała wszystko do wielgaśnego słoja i zalewała spirytusem, po czym zamykała szklanym wiekiem ze sprężynką i kawałkiem drewna podkładanym pod nią. Słoje lądowały potem w sieni w spiżarce na ścianie przylegającej od pieca w izbie. Po miesiącu było zlewanie trunku do ciemnych flaszencji i na powrót do sieni aż do Godnich Śwjont.

„Oma Paulka Absinthe”

  • Echter Sternanis – 6 Stern (gwiazdki anyżu)
  • Echt Wermut – 2 Glass (ziele piołunu)
  • Feld-Beifuß – 1 Glass (ziele bylicy polnej – myślę, że zastąpić można bylicą pospolitą)
  • Wald-Engelwurz – 1 Esslöffel (ziele dzięgla leśnego)
  • Bienenkraut – 1 Esslöffel (ziele Hyzopu)
  • Dille – halben Esslöffel (ziele Kopru)
  • Echte Koriander – 1 Esslöffel (ziele Kolendry)
  • Zitronenmelisse – 1 Esslöffel (ziele Melisy)
  • Pfefferminze – 1 Esslöffel (ziele Mięty)
  • Trinksprit – 1 Liter (spirytusu 90%)

miary:

  • Esslöffel – łyżka stołowa
  • Glass – szklanka, moja uwaga tutaj – dawniej szklanki były dużo mniejsze, nie miały nawet 200 ml a w mojej pamięci babciny słój miał więcej niż dwa litry zatem tego szprytu musiała babka więcej wlewać…

Miłej zabawy

Po zlaniu nalewki do butelek niektórzy wkładają do nich pojedyńcze gałązki z kwiatostanami co znacznie podnosi atrakcyjność naleweczki.

Z zielarskiego punktu widzenia Piołun jest cennym ziołem. Wyciągi z zioła pobudzają pracę żołądka, trzustki, jelit i wątroby; zwiększają wydzielanie żółci. Znane są też z zapobiegania dyspepsji, atonii jelit i żołądka oraz dyskinezie dróg żółciowych. Wpływają rozkurczowo w stanach kolek i nadmiernej perystaltyki. Zioło ma właściwości przeciwpasożytnicze, podobnie jak inne bylice i wrotycz – używać go można do zwalczania obleńców, płazińców i pierwotniaków pasożytniczych w przewodzie pokarmowym a sam olejek lub nalewkę piołunową na pasożyty zewnętrzne, np. roztocza. Produkty wykazują także właściwości grzybobójcze i fungistatyczne (zapobiegają rozwojowi grzybów chorobotwórczych).

Dawniej zalecano napar z ziela jako okłady na oczy z naparu przy zapaleniu, zmęczeniu i infekcjach oczu. Nalewka i świeże ziele służyły jako repellent owadów, np. pcheł, pluskiew, roztoczy czy innych szkodników zbóż.

Kategorycznie zioło zakazane jest w ciąży i podczas karmienia piersią.

Koniecznie trzeba pamiętać iż zioło w formie wyciągów alkoholowych przyjętych doustnie w dużych dawkach działa halucynogennie, przeciwdepresyjnie i pobudzająco. Nadmierne używanie nalewki absyntowej wywołuje stan tzw absyntyzmu objawiającego się pobudzeniem psychicznym, halucynacjami, dreszczami i drgawkami (w skrajnych przypadkach atakami padaczki), nudnościami i wymiotami, podrażnieniem nerek i przewodu pokarmowego. Niestety taka nalewka może też wywołać uzależnienie.

A teraz typowe receptury zielarskie:

Nalewka:

  • jedną część rozdrobnionego ziela zalewa się pięcioma częściami alkoholu o mocy od 40 do 65%, maceruje przynajmniej 2 tygodnie i potem odfiltrowuje

Zażywa się po pięć mililitrów (łyżeczka od herbaty) 2-3 razy dziennie, niektórzy polecają raz dziennie rano po 15 ml czyli półtorej łyżki stołowej

Nalewkę można także stosować do wcierania przy bolących stawach, nerwobólach i  bólach mięśni orz przy urazach.

Intrakt czyli nalewka na gorąco:

  • do butelki włożyć kilka świeżych rozgniecionych pędów piołunu (wystarczą dwa dorodne kwitnące pędy na litrową butelkę) i od razu zalać gorącym alkoholem 60%, odstawiając do maceracji na dwa tygodnie (niektórzy macerują nawet i miesiąc)  a potem filtrując np przez papierowy filtr do kawy

Zażywa się podobnie jak nalewkę choć intrakt ma silniejsze działanie i niesamowitą zielonkawą barwę. Intrakt można stosować zewnętrznie do nacierania i do zwalczania pasożytów skórnych; do wcierania we włosy przy wypadaniu, łupieżu i zapaleniu skóry owłosionej (kilkakrotnie w tygodniu).

Napar czyli popularna herbatka:

  • łyżka świeżego lub suchego rozdrobnionego ziela na szklanką wrzątku i po pół godzinnym naciąganiu pod przykryciem należy napar przecedzić.

Wypiję tą szklankę w ciągu dnia małymi porcjami.

W sklepach zielarskich czasem można kupić eteryczny Olejek piołunowy– jest on cenny w leczeniu chorób pasożytniczych skóry, stanów zapalnych skóry oraz zmian ropnych w trądziku. Olejek ten dodaje się do obojętnych kremów w proporcji ok. 5%. Natomiast w przypadku grzybicy lub nużycy skóry należy go stosować w stanie nierozcieńczonym. Olejek piołunowy działa też rozkurczowo i przeciwkolkowo oraz wspomagająco trawienie w dawce pięciu kropli dwa-trzy razy dziennie. Zmieszany ze spirytusem i wcierany w skórę będzie niwelował obrzęki i działał przeciwbólowo oraz przeciwzapalnie. Taka mieszanka też przyśpiesza resorpcję siniaków, krwiaków i wysięków zapalnych.

W opisie posłużyłem się jak zwykle opracowaniami dr Henryka Różańskiego, które są niezastąpionym źródłem wiedzy zielarskiej. To jemu należą się podziękowania za ocalanie od zapomnienia tej bardzo cennej wiedzy naszych przodków.

Bylica piołun (Artemisia absinthi).JPG

3 uwagi do wpisu “Fée Verte – Green Fairy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s