Zgred nie jest Cudotwórcą…

 

 

Mem

Męczy mnie świat jakim się otaczacie – nastawiony na „poprawność” podszytą fałszywą uprzejmością
i agresywną złośliwością… 
Czy tak trudno zrozumieć, że mam też życie prywatne, obowiązki zawodowe a i czasem muszę myśleć o tym,
by być w dobrej kondycji i jak najdłużej móc Was wspierać?

 

Do Wszystkich piszących do mnie z prośbami wszelakimi

 

W temacie próśb o wsparcie ziołami – moją specjalnością jest fitoonkologa – pamiętajcie o tym bo inna tematyka wymaga oderwania się od tego czym się zajmuję i analizy dostępnych publikacji. Tym bardziej uzbrójcie się w cierpliwość – to zagadnienie, które każdorazowo muszę weryfikować z najnowszymi doniesieniami by nie pogorszyć stanu choroby – leki i masa suplementów stają się wszechobecne w życiu każdego z Was a „gratisy” (wzajemne oddziaływanie jednych i drugich z ziółkami) są ogromne – baza interakcji rośnie na potęgę i wielokrotnie trudno się w tym połapać tym bardziej, iż nie są to informacje ogólnodostępne lecz wymagają logowania się na profesjonalne portale (zazwyczaj w języku Szekspira).

Owszem, wiele z problemów znam i z powodzeniem moje porady pozwalają Wam nie zagubić się w masie dezinformacji jaką przesycony jest net. Jeżeli spędzacie trochę czasu w Internecie, szukając informacji o ziołach, wiecie zapewne, jak bardzo jest to przytłaczające – jest tam tak wiele sprzecznych informacji i zbyt wielu ludzi, którzy niestety zainteresowani są wyłącznie sprzedażą na fali Nowomody na Zioła podsycanej fałszywymi obietnicami….

Chcę, żeby było jasne – NIE jestem cudotwórcą, nie oferują „Cudownych Lekarstw„. Miast tego dzielę się swoim doświadczeniem i wiedzą, byście mogli w ten sposób uporać się z własnymi problemami zdrowotnymi.

Wróćmy jednak do tematu

„Naturopaci” (czyli ktoś, kto metodami naturalnymi wprowadza organizm w stany patologiczne – nie mylić z naturoterapeutami) a Zielarze z Bożej Łaski zagubili się w Ynternetowej Dezinformacji typowej dla Scjence Ficjence. Wielu lekkomyślnie i nieodpowiedzialnie nadinterpretuje wyłącznie doniesienia o właściwościach izolowanych substancji roślinnych (często poddanych chemicznej modyfikacji) na hodowane w laboratoriach komórki nowotworowe (zazwyczaj zwierzęce miast ludzkich). Wielu z nich pracuje podobnie jak lekarze – ukierunkowani tylko na wybicie nowotworu, ale…

  • Co z naturalną odpornością komórek nowotworowych na leki, zioła i naturalne czynniki cytostatyczne?
  • Co z tolerancją komórek nowotworowych na niedobory produktów odżywczych?
  • Co z ograniczaniem możliwości wzrostu sieci naczyń a tym samym hamowaniem rozrostu?
  • Co z blokowaniem receptorów stymulujących komórki nowotworowe do wzrostu?
  • Co z blokowaniem szlaków metabolicznych?
  • Jak posprzątać organizm z ogromu toksyn i patogenów pojawiających się w trakcie choroby?

Działanie WYŁĄCZNIE na apoptozę (obumieranie) komórek rakowych jest powielaniem kierunku medycyny akademickiej. Kiedy komórki rakowe obumierają to nie znikają – pozostają toksyny po ich rozpadzie a samoistne oczyszczenie się i tak już osłabionego chorobą organizmu to często niewykonalny wysiłek – NIE TĘDY DROGA !

dictum…

Pamiętajcie – KAŻDY przypadek choroby musi być rozpatrywany indywidualnie a nie tylko bo to taki sam typ – stosowany jest odmienny schemat terapii, są inne leki, współistnieją różne dolegliwości i często stosowane są różne środki wspomagające.

Do przygotowania protokołu wspomagającego potrzeba wiele informacji:

  • rozpoznanie (w nowotworach pełne histopatologiczne z określeniem ewentualnej hormonozależności i ekspresji receptorowej)
  • historię dotychczasowego leczenia (jak najpełniejsza dokumentacja zarówno w epikryzach szpitalnych jak i wyniki specjalistycznych badań diagnostycznych)
  • rodzaj terapii jaki był lub jest obecnie stosowany
  • aktualnie przyjmowane leki
  • dodatkowe problemy zdrowotne i ewentualne leki jeśli są w związku z tym przyjmowane
  • no i LISTA GRZECHÓW czyli wszystkie Internetowe Wynalazki jakie ktokolwiek polecił

Kiedy te informacje zostaną mi podane wówczas będę mógł spróbować dobrać odpowiednie zioła.

Ci z Was, którzy czują się na siłach i zdecydują samodzielnie działać w kierunku przygotowania produktów wspomagających otrzymają dokładne instrukcje wykonania krok po kroku. Lecz PAMIĘTAJCIE – nie jest to łatwe wiec wcześniej przemyślcie czy dacie radę. NIE oczekujcie ode mnie, że podeślę wam instrukcję krok po kroku, jakie naczynie wziąć, ile gram surowca przygotować na kurację, w którą stronę mieszać a w którą patrzeć etc – irytują mnie takowe postawy roszczeniowe połączone z kompletnym brakiem samodzielnego myślenia…

Magic Potion

Pragnę też naświetlić Wam pewne bardzo istotne fakty:

  1. Konsultacja wstępna u Herbal Practitioner to £60, każda kolejna £35… nie będę szalał i pozostanę jedynie przy opłacie wstępnej a walutę Zjednoczonego Królestwa zamienię złotówki.
    Przez wiele lat intensywnie poszerzam swoją wiedzę i ponoszę niemałe koszty dalszego doskonalenia wiedzy. Procedura umocowania prawnego (Individual Accreditation) w National Institute of Medical Herbalist też nie jest w nagrodę za ładny uśmiech
  2. Osoby zainteresowane muszą też zrozumieć pełne podejście do tematu. Ja wróżką nie jestem by wróżyć z fusów lub z kuli i doradzać jak popadnie co mi ślina na język przyniesie i dlatego nie omawiam też tematu w postach – generalizacja to najgorsza cecha jaką prezentują ludzie w wielu podobnych grupach.
  3. Bardzo ważne jest pełne opisanie przypadku – doradzanie bez rozpoznania przypadku to oszustwo pierwszego sortu.

Szanujcie moją pracę, mój czas i moje oczy bo szwankują coraz bardziej. Coraz częściej maile wysyłane są byle aby a za nimi lecą non stop ponaglenia. Nie dziwcie się zatem, że kolejka rośnie skoro sami jesteście niesumienni i traktujecie mnie pretensjonalnie nie szanując tego co wolontaryjnie robię…

1 – JEDEN MAIL – kiedy coś zapomnicie lub macie więcej do dodania użyjcie opcji Replay (odpowiedz). NIE twórzcie wielu maili bo robi sie trudny do ogarnięcia bałagan
2 – WYRAZISTOŚĆ MATERIAŁU – szanujcie mój czas i oczy miast przeczytać musze importować plik i dokonać obróbki graficznej by był czytelny. Czy to aż tak trudno sprawdzić jaką jakość maja zdjęcia? Męcza mnie zdjęcia niedoświetlone, nieostre i rozmazane, poodwracane…

Nie utrudniacie mi pracy!
Jeśli się to nie zmieni to będę kasował wiadomości, w których macie wszystko w nosie i interesuje Was tylko protokół.

 

Avatar6

 

Chcecie – dobrze lecz szanujcie moją pracę i uregulujcie wymienioną wstępną kwotę. Owszem, często pochylam się nad osobami w trudnej sytuacji i odstępuję od tego wymogu. Jednak nie nadużywajcie mej dobroci i nie traktujcie mnie jako naiwniaka.

Opłatę 60 PLN należy przesyłać PayPal’em na konto:

miron_emg@yahoo.co.uk

bo tą drogą unikacie opłat bankowych związanych z przelewami międzynarodowymi.

12 uwag do wpisu “Zgred nie jest Cudotwórcą…

  1. Pewnie jeszcze nie raz sypniesz we mnie zgryźliwym komentarzem.Jednak cena warta wiedzy 🙂 Będę często tu zaglądała i raczej bez słów 😉 Powodzenia 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s